Czas nie leczy ran

Mimo ośmiu tygodni, jakie upłynęły od momentu całkowitego zastąpienia systemu poboru opłat viaToll przez system e-Toll nadal nie można stwierdzić, że nowe znaczy lepsze.

– Zaletą viaToll była prostota obsługi – wspomina Anna Brzezińska-Rybicka, rzecznik prasowy Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce (ZMPD). – Tymczasem o e-Toll można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że jest przyjazny dla odbiorcy. Przewoźnicy, z którymi rozmawiamy, skarżą się między innymi na problemy podczas rejestracji pojazdów online, zrywane połączenia GPS i brak bieżącej informacji na temat ponoszonych płatności. Nadal nie mogą pobierać not z systemu co powoduje, że nie mogą dokonać rozliczeń i wrzucać ich w koszty prowadzonej działalności gospodarczej. To ciągle zbyt krótki czas by powiedzieć, że wszystkie aktualnie dostępne na rynku urządzenia OBU działają prawidłowo. A przecież, jak zapewniali nas urzędnicy Krajowej Administracji Skarbowej, system miał być zapięty na ostatni guzik od momentu samodzielnego wejścia w życie, czyli od 1 października.

Nie znamy jeszcze konkretnych kosztów związanych z e-Toll, jakie przewoźnicy muszą co miesiąc ponosić, ale z pewnością będą wyższe niż w przypadku viaToll. I z pewnością koszty te zostały bądź zostaną przerzucone na ostatecznego odbiorcę. Transportowców po prostu nie stać na płacenie coraz wyższych rachunków. Samo urządzenie, do tej pory bezpłatne, to przecież 600-800 zł na jeden pojazd. Alternatywą jest koszt wyposażenia każdego kierowcy w smartfona, do pobrania aplikacji. Do tego dochodzą koszty przesyłu danych.

– Po pierwszym tygodniu kiedy przewoźnicy byli w szoku, sytuacja się nieco uspokoiła – dodaje pani rzecznik. – Wydaje się, że przewoźnicy pogodzili się z sytuacją, zresztą nie mają innego wyjścia. Być może brak zapału do głośnych protestów wynika z faktu, że Krajowa Administracja Skarbowa  zapewniła, że w pierwszym okresie obowiązywania nowego systemu nie będzie karała za uchybienia, poza brakiem rejestracji w e-Toll. Nie wiadomo, do kiedy będą obowiązywały pouczenia zamiast finansowego bicza, co tylko potwierdza fakt, że e-Toll ciągle nie jest w stu procentach sprawny. Podtrzymujemy opinię, że e-Toll to system, który ciągle działa w trybie testowym. Niestety, to test na żywym organizmie. A jak to zwykle bywa, w Polsce najtrwalsze są prowizorki.

I jeszcze osobowe

Wydaje się, że przed nami kolejny test prawdy – tym razem dotyczy aut osobowych. Ich kierowcy od środy 1 grudnia 2021 r. na odcinkach autostrad A2 Konin – Stryków oraz A4 Wrocław – Sośnica będą mieli obowiązek korzystania z e-Toll. Innym wyjściem jest kupno biletu, online lub papierowego. Dlaczego to takie ważne? Bo mobilna aplikacja, która już dziś sprawia wrażenie takiej sobie, może pod naporem setek tysięcy nowych użytkowników całkowicie się „zamulić”. Warto przytoczyć jedną opinię z internetu. „W pakiecie z aplikacją powinna być duża dawka środków uspokajających”.

Spojrzenie z ministerstwa

W zupełnie innym tonie wypowiadają się urzędnicy Wydziału Prasowego Ministerstwa Finansów. Otóż resort finansów projektując nowy system miał przede wszystkich na celu ułatwić użytkownikom, zarówno pojazdów ciężkich jak i lekkich, wnoszenie opłat za przejazdy płatnymi odcinkami. Dla osiągnięcia tego celu stworzono narzędzia pozwalające na całkowitą digitalizację usług dostępnych w systemie e-Toll oraz skupienie ich w jednym miejscu dostępnym przez 24 h i 7 dni w tygodniu – Internetowym Koncie Klienta (IKK). W praktyce kanały rejestracji dostarczone na potrzeby systemu e-Toll sprawdziły się, o czym świadczy liczba zarejestrowanych pojazdów w systemie, ponad milion.

Wprowadzone formy rejestracji online stanowią duże ułatwienie w porównaniu z rozwiązaniami ze starego systemu viaToll, który wymagał od każdego użytkownika podpisania umowy w formie papierowej. Oznaczało to konieczność osobistej wizyty w miejscu obsługi klienta viaToll lub kontakt z jednym z wybranych operatorów kart flotowych. Obecnie Ministerstwo Finansów pracuje nad drobnymi zmianami funkcjonalnymi oraz dodatkowymi funkcjami, które zgłaszają użytkownicy systemu. Rozwijana jest również aplikacja. Jednocześnie, uwzględniając użytkowników wykluczonych cyfrowo, Ministerstwo Finansów zachowało możliwość skorzystania z dotychczasowej metody rejestracji i obsługi klienta w stacjonarnych punktach.

Poza tym w mailu od Ministerstwa Finansów do naszej redakcji znalazło się przypomnienie, że we wrześniu obowiązywał upust 25 proc., a obecnie, od października do grudnia, jeszcze większy, 30 proc. Według stanu na 4 listopada, w e-Toll było zarejestrowanych 141 operatorów urządzeń OBU i ZSL, spośród których 134 pozytywnie przeszło testy komunikacyjne (integracyjne). Obecna sieć dróg objętych opłatą elektroniczną to ok 3.660 km, na co składa się 1.160 km autostrad, 1.350 km dróg ekspresowych i 1.150 km wybranych odcinków dróg krajowych.

Add comment

Security code Refresh

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE