Razem z Suderem

Impreza Petronasa i Sudera miała miejsce na Autodromie Jastrząb koło Szydłowca na Mazowszu, w środę, 6 października.

Zgromadziła przede wszystkim właścicieli i pracowników serwisów obsługujących ciężarówki.

         Skąd takie połączenie, Petronas i Suder? Ano stad, że od początku br. Suder stał się wyłącznym dystrybutorem w Polsce olejów tej malezyjskiej marki do silników pojazdów ciężarowych. Marki znanej w ponad 90 krajach świata, kojarzonej ze sportowym wyczynem na najwyższym poziomie, przykładowo z rajdami Dakar i sukcesami zespołu Petronas Team de Rooy Iveco, z Polakiem
Dariuszem Rodewaldem w składzie, czy z Formuły 1. Sport wciąż jest dobrym poligonem dla produktów i reklamą. Zarazem impreza stanowiła jeden z siedmiu przystanków europejskiej kampanii Petronas Urania Roadshow. 50-dniowe tournee służy promocji nowatorskiej technologii Strong Tech zastosowanej w olejach Petronas Urania. Dzięki Strong Tech oleje mają bardzo wysoką jakość, zmniejszają zużycie paliwa i emisję dwutlenku węgla, oskarżanego za ocieplenie klimatu. Firmy użytkujące ciężarówki mogą więc zaoszczędzić na kosztach „napędu” i jednocześnie poczuć się bardziej eko.

         Linia Urania 5000 jest przeznaczona do nowoczesnych silników, z zaawansowanymi układami oczyszczania spalin. Floty ze starszymi pojazdami mogą skorzystać z Uranii 3000. W ramach wsparcia B2B Petronas oferuje m.in. analizy oleju.

         – Środki smarne stanowią dla menedżerów flot niewielką część całkowitych kosztów operacyjnych, jednak mają bezpośredni wpływ na zużycie paliwa, naprawy i konserwację oraz wydajność floty – przypomina Adam Bober, dyrektor sprzedaży Petronas Lubricants w Polsce, Niemczech i Austrii. – To z kolei wpływa zarówno na rentowność firmy, jak i na środowisko naturalne, dlatego warto się temu przyjrzeć, a nawet policzyć. Budujemy i sprzedajemy skrojone pod wyzwania flot rozwiązania, ale też dzielimy się wiedzą oraz dajemy narzędzia wspierające. Przykładem jest Kalkulator Wartości, aplikacja pomagająca menedżerom flot sprawdzić ponoszone koszty olejów silnikowych i możliwości oszczędności.

 

Centrum pod Turynem

Najnowsze, bardzo nowoczesne centrum technologiczne Petronasa, zajmujące się olejami silnikowymi i przekładniowymi, zostało wybudowane we Włoszech, pod Turynem, za ok. 80 mln euro. W Turynie znajduje się rafineria Petronasa. Warto pokreślić, że Petronas jest jednym z pionierów produkcji syntetycznych baz olejowych uzyskiwanych z suchej destylacji gazu ziemnego. Bazy nazywają się Etro, mają właściwości porównywalne z bazami syntetycznymi, jeśli chodzi o siłę i trwałość.

 

„Seks” i debata

         Uczestnicy imprezy chętnie korzystali m.in. z przejazdów bardzo efektownymi poślizgami, na prawym fotelu obok Karoliny Pilarczyk i Grzegorza Mądrego w ciągniku siodłowym Renault. Karolina Pilarczyk na początku stwierdziła, że takie przejazdy są lepsze niż seks, powołała się na opinie jej pasażerów z różnych krajów. Czy tak rzeczywiście jest, nie sprawdziłem, bo nie przewidziano udziału dziennikarzy w żadnych atrakcjach i próbach na torze, również tych za kierownicą samochodów osobowych.

         – Stosujemy oleje Petronas od dłuższego czasu – mówi Grzegorz Mądry, kierowca driftowy i właściciel niezależnego, ciężarowego serwisu. – Rozbieramy silniki, zaglądamy do różnych podzespołów, zauważyliśmy, że po tych olejach nie ma jakiegoś nagaru, zmęczenia materiału. W swojej ciężarówce stosuję ten sam olej, co wlewamy do aut klientów.       

Rano przedstawiciele czterech redakcji, w tym „Trucks & Machines” brali udział w debacie. Uczestnikiem była Iwona Blecharczyk, najsłynniejsza Polka jeżdżąca dużymi ciężarówkami, od miesiąca właścicielka własnej, małej firmy transportowej, a ze strony Sudera Krzysztof Bogusz, dyrektor ds. organizacji sprzedaży. Debata dotyczyła wyzwań dla sektora TSL oraz odpowiedzi na te wyzwania producentów produktów i dystrybutorów z wykorzystaniem najnowszych narzędzi i technologii. W trakcie żywej, momentami dynamicznej rozmowy moderowanej przez Tomasza Szmandrę dużo uwagi poświęcono kierowcom. Nadal brakuje w Polsce ok. 100 tys. ludzi w tym zawodzie, nic więc dziwnego że pojawiają się z ich strony, w niektórych przedsiębiorstwach takie postulaty jak eliminacja nocnych tras czy ograniczenie pracy w niektóre dni tygodnia i miesiąca. Nie znalazła poparcia teza pani Iwony, że kierowcy zarabiają mało. Należy się natomiast z nią zgodzić, że to ciężki zawód, wymagający nieraz wielu wyrzeczeń.

         Ponieważ nadciągająca elektromobilność, również nadciągająca w ciężkim transporcie, kryje mnóstwo zagadek i niebezpieczeństw byłem ciekaw, jak Petronas poradzi sobie w naszej części Europy, gdy ciężarówki będą napędzane prądem. Dyrektor Adam Bober odparł, że należy do tego podchodzić spokojnie, że elektromobilność w ciężkim transporcie jest jeszcze sprawą przyszłości. Tym niemniej firma myśli o tym już teraz, czego przykładem Iona, rodzina produktów dla samochodów elektrycznych, do chłodzenia akumulatorów trakcyjnych.

 

Będzie zieleń

Kto kupi 1000 litrów Uranii, sprawi że, zostanie zasadzone jedno drzewo. Taki jest ekologiczny efekt współpracy Petronasa z Treedom. To internetowa platforma umożliwiającą zdalne sadzenie drzew. Innym sposobem na nowe drzewo jest zaprenumerowanie newslettera tej kampanii.

 

T&M nr 10/2021

Tekst: Jacek Dobkowski

Add comment

Security code Refresh

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE