Bobcat wprowadza na rynek nową generację ładowarek teleskopowych serii R. Klienci mają do wyboru kilkanaście wersji, głównie z silnikami Stage V.

To najnowsza faza programu firmy Bobcat „Next is Now”. Wraz ze strategią tego programu Bobcat zamierza jeszcze bardziej umocnić swoją pozycję na rynku kompaktowego sprzętu budowlanego i rolniczego.

Program Bobcat „Next is Now” ma łączyć rozwój produktów z coraz bardziej innowacyjnymi technologicznie, przyjaznymi dla użytkownika rozwiązaniami i usługami. Gustavo Otero, prezes Doosan Bobcat EMEA mówi, że realizacja nowej strategii pozwoli klientom na wydajniejszą pracę i stworzy im możliwość osiągania  lepszych wyników niż do tej pory. Zaznacza, że firma zamierza poszerzyć gamę produktów, a także częściej niż dotąd aktualizować poszczególne modele. - Ładowarki teleskopowe to podstawowy element naszej strategii biznesowej. Przełomowa linia maszyn z serii R obejmuje wysokowydajne, solidne maszyny zapewniające maksymalny czas pracy bez przestojów, z rozwiązaniami kładącymi duży nacisk na precyzyjne i intuicyjne sterowanie, pozwalające podjąć się każdego zadania na placu budowy. Planujemy, dzięki nowym modelom maszyn i zwiększonym inwestycjom w działalność związaną z ładowarkami teleskopowymi, dwukrotnie zwiększyć ich produkcję do 2025 r. – komentuje G. Otero.

 

Dla rolnictwa i budownictwa

         Ładowarki teleskopowe to maszyny wielofunkcyjne. Możliwość montażu różnorodnego osprzętu roboczego sprawia, że służą z powodzeniem do rozładunku materiałów przy użyciu wideł paletowych, przemieszczania materiałów za pomocą szufli czy pracy na wysokości (dzięki teleskopowemu wysięgnikowi wyposażonemu w platformę roboczą dla osób). Do podnośników teleskopowych można zamontować narzędzia ułatwiające prace nie tylko w budownictwie , ale również w rolnictwie.

Nowe ładowarki serii R adresowane są właśnie głównie dla tych sektorów. Seria Agri to w istocie siedem wersji o wysokości podnoszenia 6-8 m i udźwigu 2,6-4,3 t (3 na ramie kompaktowej i cztery na tzw. dużej ramie). Maszyny dla sektora budowlanego to z kolei dziesięć wersji, o wysokości podnoszenia 6-18 m i, udźwigu 2,6-4,3 t. Jak podkreśla Jurgen Gremez, z ośrodka szkoleniowego Doosan Bobcat, najbardziej widoczne zmiany nastąpiły w kabinie. Zwraca uwagę też wyjątkowo nisko położony środek ciężkości, jak również bardzo sztywna rama skrzynkowa (ochrona elementów wewnętrznych). Ponadto opatentowany przez Bobcat system pozycjonowania wysięgnika (BPS; Boom Positioning System) pomaga operatorowi ustawić platformę bliżej ścian i innych konstrukcji, które mają być badane z platformy. Dostępny jest również system zdalnego sterowania, który może być używany do obsługi systemu na odległość, a także innych osprzętów, takich jak wciągarki lub wysięgniki, co zwiększa wszechstronność wykorzystania maszyn. Za optymalne rozłożenie masy w nowych podnośnikach odpowiadają m.in. kompaktowe stabilizatory.

- Podobnie jak w przypadku wszystkich nowych ładowarek teleskopowych Bobcat, seria R zapewnia klientom spokój ducha, dzięki gwarancji na trzy lata (albo 3 tys. godzin) w fabrycznym standardzie. Klienci mogą koncentrować się wyłącznie na rozwoju swojej działalności, bez obaw o swoje maszyny. Jeśli chodzi o wnętrze kabiny, jesteśmy obecnie liderami w branży. Ponieważ stale współpracujemy z naszymi klientami podczas prac projektowych, byliśmy pewni, że maszyny nowej generacji zostaną bardzo dobrze przyjęte na rynku – dodaje Quentin D’Hérouël, dyrektor ds. podnośników teleskopowych w Doosan Bobcat.

 

Minimalizować przestoje                   

Kluczowe znaczenie dla efektywności i wydajności ma minimalizowanie przerw w pracy. Argumentem podnośników teleskopowych Bobcat jest to, że zawsze miały bardzo solidną konstrukcję, a nowe modele z serii R podtrzymują tę reputację dzięki osłonom wszystkich istotnych podzespołów (również stalowa płyta chroniąca podwozie) oraz wytrzymałej ramie i wysięgnikowi, pozwalającym pracować w każdych warunkach. Konstrukcja osłon zapewnia ochronę podzespołów hydraulicznych i elektrycznych (węże, wiązki przewodów i elementy napędu). Wszystkie podnośniki teleskopowe Bobcat mają wysięgnik o sztywnej konstrukcji.

Nowe ładowarki teleskopowe z serii R mają gwarantować odpowiednią mobilność, a układ napędowy z nową konfiguracją zapewniać jeszcze większą płynność pozwalającą wykonywać nawet najtrudniejsze prace na wysokości z chirurgiczną precyzją. Czynności te ułatwiają takie rozwiązania jak: układ pozycjonowania wysięgnika, nowy, ergonomiczny dżojstik, funkcja wolnej jazdy oraz kabina o zwiększonej widoczności. Podczas pracy w obiektach o niskich stropach przydaje się specjalna funkcja zabezpieczająca Job Manager. Funkcja ta pozwala operatorowi zapisać i przywoływać własne ustawienia do różnych modeli osprzętu i zastosowań, aby można było szybko pracować z najlepszymi ustawieniami maszyny dotyczącymi takich funkcji jak przepływ w układzie pomocniczym, prędkość wysięgnika, automatyczne chwytanie, tryb pełzania lub praca wsteczna wentylatora.

 

Komfort być musi 

         Konstruktorzy Bobcata podkreślają walory kabiny. Teleskopy serii R są wyposażone w nową kabinę, przy jej projektowaniu punktem wyjścia był komfort operatora, co widać w wyjątkowym pulpicie sterowania zoptymalizowanym pod względem ergonomii w całym zakresie ruchów. Unowocześnione wnętrze kabiny ma charakterystyczny styl serii R oraz kolory i faktury, które wyraźnie wskazują na rodowód maszyn Bobcat. Zoptymalizowano przestrzeń wewnątrz, poprawiono operatorowi pole obserwacji. Centralnym punktem jest nowy, 5-calowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny, zapewniający skonsolidowane informacje jak również obraz z kamery cofania, co ułatwia użytkowanie maszyny i zwiększa jej precyzyjność.

Aby poprawić widoczność z kabiny obniżono pokrywę silnika (szeroka pokrywa zapewnia łatwy dostęp). Procedura rozpoczęcia pracy przez operatora jest prostsza dzięki wielofunkcyjnemu dżojstikowi o zwiększonej ergonomii, intuicyjnym elementom sterującym podobnym do samochodowych (podświetlona klawiatura, pokrętło sterowania, dźwignie pod kierownicą), interaktywnemu wyświetlaczowi 5-calowemi, półautomatycznemu ustawianiu kół i automatycznej przekładni i hamulcowi postojowemu.  

Zwraca uwagę jeden stopień, wiele uchwytów co ułatwia dostęp do kabiny. Są też ogrzewane schowki, podświetlane elementy sterujące. Pomarańczowe elementy sterowania jazdą, niebieskie to funkcje użytkowe. Poruszanie się po ekranie monitora ułatwia łatwe w obsłudze pokrętło. Kamera cofania jest sterowana elektrycznie. Operator można wybrać pomiędzy napędem płynnym lub dynamicznym (tryb do zastosowań wymagających szybkiej reakcji układu napędowego), albo flex. Przepustnica ręczna z funkcją flex pozwala na kontrolę prędkości jazdy niezależnie od obrotów silnika. Przełączanie prędkości (żółw/zając) to standard we wszystkich modelach i obsługuje się je za pomocą dżojstika.

Można ustawić sześć zadanych schematów pracy. Dobry widok we wszystkie strony. Hałas podobnie jak w aucie. Praktyczny dżojstik wbudowany w fotel (sterowanie układem hydraulicznym).

 

A co „pod maską”?

Zastosowane silniki w ładowarkach Bobcat serii R to w istocie ulepszone wersje jednostki silnika Bobcat D34 Stage V, wykorzystujące filtr DPF. Silnik zaprojektowano z myślą o łatwej konserwacji. Wszystkie ładowarki teleskopowe z serii R mają pokrywę silnika o bardziej stromym profilu, co zwiększa widoczność i redukuje martwe strefy z prawej strony maszyny o 15 proc.

         Brak stosowania AdBlue w silniku 75 KM oraz brak zaworu EGR w silniku 100 KM zapewniają dodatkowe korzyści. Ogólnie zmniejszona liczba okresów z pięciu do trzech w modelach Stage V ułatwia konserwację i zmniejsza ogólne koszty posiadania. Maszyny są również połączone z nowym systemem telematyki Bobcat Machine IQ, co również zwiększa efektywność działań właściciela. W przypadku mniej restrykcyjnych rynków zastosować można sprawdzony silnik Perkins Stage IIIA.

T&M nr 6/2021

Tekst: Michał Jurczak

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE