Wokoło autobusów

Mimo pandemii targi Transexpo w Kielcach, 27-29 października cieszyły się sporym zainteresowaniem.

Można było poznać najnowsze modele autobusów oraz ofertę związaną z transportem drogowym. Sancity 12LFH, tak nazywa się zeroemisyjny, wodorowy, miejski, 12-metrowy Autosan, najnowszy model znanej marki z Sanoka na Podkarpaciu. Zabiera 85 osób, w tym 26-40 na miejscach siedzących. Ogniwo wodorowe (paliwowe) dysponuje mocą 70 kW (95 KM). Zbiorniki paliwa to cztery kompozytowe butle po 320 l, razem 1.280 l. Za tylną osią umieszczono elektryczny, synchroniczny motor o mocy do 253 kW (344 KM). Konstrukcje z ogniwami paliwowymi potrzebują magazynu energii, w tym przypadku jest to litowo-tytanowa bateria o pojemności do 45 kWh, znajdująca się w tylnym zwisie, niedaleko silnika. Baterię można doładować z zewnętrznego źródła, poprzez gniazdo CCS Combo 2, z prawej strony, za trzecimi drzwiami. Na liście opcji figuruje takie samo gniazdo za pierwszymi drzwiami.

         Inny rodzaj zeroemisyjności prezentowało Volvo. Elektryczny, bateryjny model 7900 E, na co dzień jeżdżący w Świdnicy na Dolnym Śląsku, również ma długość 12 m. Kabinę pasażerska zaprojektowano na 80 osób, z których 32 siedzi, 48 stoi. Elektryczny silnik 200 kW (272 KM) znajduje się centralnie i współpracuje z dwubiegową skrzynią. Cztery pakiety akumulatorów trakcyjnych po 50 kWh, dają sumaryczną pojemność 200 kWh. Ładowanie odbywa się poprzez gniazdo CCS z przodu pojazdu albo poprzez odwrócony pantograf.

 

Przewagi Solarisa

Solaris chwalił się osiągnieciami i planami na konferencji po angielsku! Marka polska, impreza w Polsce, a jednak język obcy (z tłumaczeniem na szczęście). Mniejsza już o to, ważne że wodorowy Urbino 12 hydrogen, z ogniwem 70 kW (95 KM), otrzymał Medal Targów Kielce jako najlepszy produkt w kategorii autobusów. A podczas angielskiej konferencji dowiedzieliśmy się, że Urbino 12 hydrogen gwarantuje zasięg 350 km, niezależnie od warunków pogodowych. Napędowa, elektryczna oś ZF AxTrax dysponuje dwoma silnikami po 125 kW (170 KM), razem 250 kW (340 KM). Autobus zabierze 89 pasażerów, ma 33 siedzenia w wersji trzydrzwiowej i 37 w dwudrzwiowej. W naszym kraju jeden wodorowy został zamówiony przez Konin, kontrakty zagraniczne dotyczą Niemiec, Austrii, Czech, Holandii, Francji, Włoch, Szwecji.

 

Lunch w MAN-ie

Na odmienny, medialny pomysł wpadł MAN. Zaprosił branżowych dziennikarzy na lunch w elektrycznym Lion’s City 12E z silnikiem 160 kW (217 KM), obliczonym na 80 pasażerów (36 siedzących, 43 stojących, 1 wózek inwalidzki). Było przede wszystkim po polsku, jedynie chwilami po angielsku. Małgorzata Durda, dyrektor w MAN Trucks & Bus Polska:

– Cieszymy się bardzo, że mamy tylu gości na stoisku. Nasz najnowszy model autobusu miejskiego, w którym jesteśmy, ma bardzo duży zasięg na jednym ładowaniu, nawet ponad 500 km. Praktyczne zasięgi w granicach 300 km jesteśmy w stanie zagwarantować polskim miastom. Wszystkie baterie zlokalizowano na dachu. Dzięki większej pojemności baterii mamy zysk na infrastrukturze, może wystarczyć ładowarka tylko w zajezdni. Standardowa gwarancja na baterie to sześć lat, ale analizujemy każde postępowanie przetargowe i do każdego przygotowujemy się indywidualnie. Mamy możliwość zaproponowania dwóch systemów zarządzania energią. Takiego który daje dłuższe zasięgi na początku, albo stałe zasięgi przez cały okres eksploatacji.

 

Na lekkich fotelach

Intap to polska firma, z długoletnim doświadczeniem w produkcji foteli dla motoryzacji. Hitem jest teraz seria foteli autobusowych NG, przykładowo dwuosobowy NG100 i fotel pilota z podnoszonym siedziskiem. Intap wytwarza również fotele dla busów, do dziewięciu miejsc z kierowcą, takie jak Kapitan M1 Comfort, bardzo wygodny, co potwierdzają również klienci. X1 z kolei to produkt dedykowany dla busów wyższej klasy.

– Ładny design, komfort i to co jest najważniejsze dla producentów pojazdów, waga fotela – zalety wymienia Jarosław Klepczarek, area manager z firmy Intap. – Masa fotela jest bardzo ważna, pojazdy muszą spełniać określone normy wagowe.

Kolejna grupa to pojazdy specjalne, jak ambulanse, pogotowie ratunkowe, straż pożarna, służby mundurowe, w tym wojsko. W ambulansie fotel musi ułatwiać pracę lekarzowi i lekarzowi anestezjologowi.

   Na niską masę foteli zwraca uwagę także Andrzej Mielcarek, zastępca dyrektora sprzedaży Kiel Polska, tym bardziej że wchodzimy w erę elektromobilności, a pojazdy na prąd są stosunkowo ciężkie. Każdy nowy produkt, z każdego segmentu jest lżejszy od poprzedniego, oczywiście bez straty wytrzymałości. W siedzeniach miejskich nie ma elementów stalowych w konstrukcji skorupy, a Citos jest obecnie najlżejszy w Europie. Produkcja w Nowym Tomyślu pod Poznaniem trwa od 24 lat, pracuje ok. 500 ludzi. Fotele są przeznaczone dla komunikacji miejskiej, podmiejskiej, międzymiastowej, turystycznej oraz dla transportu szynowego. MAN, Volvo, Solaris, Scania to przykładowi, duzi odbiorcy. W fotelach turystycznych zwraca uwagę Avance 1020, model sprzed 21 lat, ale wciąż cieszący się zasłużonym powodzeniem.

 

Od oświetlenia po ładowarki

Na stoisku Horpolu spotkaliśmy Tomasza Kompanowskiego, dyrektora handlowego i Piotra Pawełczaka, kierownika regionu sprzedaży. Horpol, polski producent lamp samochodowych, przetrwał wszystkie, historyczne zawirowania, utrzymuje się na rynku ponad 40 lat. Produkuje lampy również na pierwszy montaż w busach, lawetach, naczepach, przyczepach itd. Firma rodzinna, zatrudnia ponad 200 osób. Wyroby Horpolu wyróżniają się jakością i wzornictwem – lampy powinny być rozpoznawalne i przyjemne dla oka. Ważna jest różnorodność, każdy rodzaj lampy ma pewien charakter, nie ma powtarzania tych samych motywów. Trzeba nieustannie słuchać rynku, reagować na jego potrzeby, bo każda lampa, od formy począwszy to spora inwestycja i musi się zwrócić.  

Lontex, założony w 1990 r., zajmuje się kompleksową obsługą firm transportowych: części, serwis, serwis tachografów, okręgowe stacje kontroli pojazdów, przeprawy promowe, szkolenia, serwis prawny, ubiory kierowców, ogrzewania postojowe, zabezpieczenia ładunku itd. Lontex jest dystrybutorem urządzeń e-Toll. Jak dowiedzieliśmy się od Samuela Kojzarka, dyrektora działu handlowego kraj, popularne stają się smart linki, które umożliwiają odczyt aktualnych danych z tachografu na aplikacji.

Drabpol również ma zróżnicowaną ofertę. W Kielcach prezentował m.in. system monitoringu ciśnienia i temperatury w ogumieniu, miejsce pracy kierowcy Continentala dla autobusów, które Drabpol programuje i doradza klientom, więc nie jest to tylko sama sprzedaż. Bardzo przydatny w autobusach miejskich jest system umożliwiający widok 360 stopni wokół pojazdu.

– Swego czasu robiłem prywatne „badania” z kierowcami, rozmawiałem, jak im się pracuje – mówi Henryk Skwara z Drabpolu. – Odpowiedzi były takie, że jeździ się spokojnie, „60” się nie przekracza, ale najgorsi są pasażerowie, którzy wchodzą, wychodzą nieraz w różnych momentach. I tutaj jest dla kierowców największy stres. Dlatego taka dookólna kamera, moim zdaniem, jest idealna.   

Na stoisku Webasto, poza doskonale znanymi systemami ogrzewania postojowego były urządzenia do filtrowania powietrza w karetkach pogotowia, busach, autobusach. Webasto oferuje ładowarki akumulatorów trakcyjnych w samochodach dostawczych i osobowych elektrycznych oraz hybrydowych plug-in, zarówno wersje podstawowe jak i bardziej bogate, współpracujące z aplikacjami. Moc Webasto Next, ze złączem typu 2, wynosi albo 11 kW, albo 22 kW. Można zamontować ładowarkę na ścianie, albo na słupku. Poza tym Webasto produkuje w Niemczech zestawy baterii do pojazdów specjalnych, minibusów, autobusów, co podkreśla Zbigniew Papierz, menadżer ds. kluczowych klientów.

 

T&M nr 11/2021

Tekst: Leon Bilski

Add comment

Security code Refresh

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE