Kolejny cios?

Ponieważ należymy do Unii Europejskiej, musimy dostosować nasze prawo do wymogów tak zwanego pakietu mobilności.

Rządowe projekty wzbudziły wiele niepokoju w środowisku przewoźników drogowych.

         Prawo krajowe musi być w tym zakresie spójne z unijnym, więc we wtorek, 7 grudnia Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw, przystosowujący krajowe przepisy do wymogów wynikających z pakietu mobilności. Projekt został skierowany do Sejmu do dalszych prac legislacyjnych, tak więc do tematu jeszcze wrócimy, być może niejeden raz.

 

Zasady płacenia

Jedną z kluczowych kwestii dla branży transportowej jest projektowana zmiana zasad wynagradzania kierowców. Projekt zatwierdzony przez rząd zakłada, że od 2 lutego 2022 r. kierowca wykonujący zadania służbowe w ramach międzynarodowych przewozów drogowych nie będzie w podróży służbowej. Jak informuje Anna Brzezińska-Rybicka, rzecznik Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD), w celu złagodzenia negatywnych skutków finansowych wynikających z tej zmiany dla firm transportowych, uzupełniono projektowane przepisy o odwołanie się do odpowiednich przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, o co ZMPD zabiegało od początku prac legislacyjnych. Rozwiązanie to umożliwi przedsiębiorcom obniżenie podstawy opodatkowania i podstawy do naliczania składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe. 

Inne postulaty

Udało się zrealizować także inne postulaty środowiska. Na uwagę zasługuje obniżenie proponowanego wzrostu wysokości niektórych kar pieniężnych za dotychczasowe naruszenia, a w przypadku nowych naruszeń związanych z pakietem mobilności radykalne obniżenie wysokości proponowanych kar. Przykładowo, kara za odbiór odpoczynku regularnego w kabinie pojazdu dla kierowcy (1.000 zł), zarządzającego transportem (2.000 zł) czy przedsiębiorcy (5.000 zł) została zmniejszona do 50 zł).

Usunięto z nowelizacji przepisów ustawy o czasie pracy kierowców wszystkie zmiany, które generowałaby dodatkowe koszty po stronie przewoźników (np. dotyczące możliwości rozpoczęcia pracy w tej samej dobie bez konieczności wypłaty godzin nadliczbowych), a nie były związane z dostosowaniem polskich przepisów do prawa UE.

Zostały złagodzone sankcje administracyjne za nieprawidłowości związane ze świadectwami kierowców. Sankcja dla przedsiębiorcy, polegająca na zawieszeniu wydawania nowych świadectw kierowców przez 12 miesięcy została obniżona do jednego miesiąca.

 

Zastrzeżenia Porozumienia

Porozumienie Białowieskie, skupiające pięć stowarzyszeń przewoźników z północno-wschodniej części kraju, już pod koniec sierpnia zgłosiło do projektów strony rządowej szereg zastrzeżeń natury ogólnej. Sygnatariusze Porozumienia zwracają uwagę, iż ustawa o transporcie drogowym, od początku jej istnienia w 2001 r., jest podręcznikowym przykładem zjawiska nazywanego w teorii prawa nadregulacją. Prawo stanowione zawsze tworzy możliwości nadregulacji w wyniku dążenia administracji do zwiększania swej władzy i kompetencji poza realizację celów akceptowalnych społecznie i politycznie.

Niezależnie od tego, czy źródło nadmiernej regulacji zagadnień transportu drogowego wynika z kultury tworzenia prawa w Unii, czy jest wynikiem legislacyjnej aktywności tylko polskiej administracji, w każdym przypadku mamy do czynienia z sytuacją, w której wprowadza się mnóstwo zbędnych regulacji. Regulacje te nie spełniają żadnych celów poza możliwością kontrolowania wypełniania przez przedsiębiorców różnych, przypisanych in obowiązków formalnych. A wszystko dzieje się dla zapewnienia bezpieczeństwa na drogach i uczciwej konkurencji w transporcie drogowym – takie są przynajmniej cele przepisów deklarowane przez ich twórców.

Zakres kontroli, nadzoru i ilość tytułów do wymierzania kar w transporcie drogowym jest bez precedensu w stosunku do wszystkich innych branż. Ponadto za to samo naruszenie przepisów kierowca jest karany w trybie kodeksu wykroczeń, zaś w trybie administracyjnym osoba zarządzająca transportem i przedsiębiorca. Praktyka jest tego rodzaju, że naruszenia Ustawy o transporcie drogowym będące wynikiem działań kierowcy są przesłanką kar dla zarządzającego transportem i dla przedsiębiorcy.  

 

T&M nr 12/2021

Tekst: Jacek Dobkowski

Add comment

Security code Refresh

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE