Start do przyszłości

Na październik DAF zapowiada rozpoczęcie produkcji nowej generacji ciężarówek: XF, XG, XG+.

Będą to ciągniki 4x2 i 6x2 oraz podwozia pod zabudowę. Nowe modele odznaczają się wydajnością, bezpieczeństwem i komfortem kierowcy. Internetowa prezentacja XF, XG, XG+ odbyła się w środę, 9 czerwca, z udziałem managerów DAF-a najwyższego szczebla, przed kamerami wystąpili m.in.: prezes Harry Wolters, Ron Borsboom (executive director product development), Richard Zink (director marketing and sales). Trzy nowe modele będzie stosunkowo łatwo rozpoznać po wysuniętych przednich częściach nadwozia. To efekt przepisów wprowadzonych w zeszłym roku przez Komisję Europejską dotyczących wymiarów i mas pojazdów ciężarowych. Ciągniki siodłowe i naczepy mogą być teraz dłuższe i DAF to wykorzystał. Nowe kabiny otrzymały przód wydłużony o 160 mm, co zapewnia lepszą aerodynamikę i niższy poziom emisji dwutlenku węgla. W ogóle konstruktorzy DAF-a mnóstwo czasu poświęcili aerodynamice, np. przepływowi powietrza w komorze silnika i pod podłogą kabiny.

 

10 procent mniej

         Aż taką redukcję średniego spalania obiecują przedstawiciele holenderskiej marki. Stanowi to największą poprawę efektywności zużycia paliwa w historii firmy, zarazem tworzy nowy standard w branży. Poza wspomnianą aerodynamiką wpływ na to mają przede wszystkim udoskonalone jednostki napędowe. Wszystkie szczegóły gamy poznamy zapewne bliżej rynkowej premiery trojaczków. Na razie wiadomo, że maksymalny moment obrotowy jest teraz dostępny od 900 obr./min, nawet w przypadku wersji PACCAR MX-13 o mocy 530 KM.

Spalanie silnika PACCAR MX-11 o pojemności 10,8 litra i PACCAR MX-13 o pojemności 12,9 litra zoptymalizowano dzięki nowym wtryskiwaczom, nowej głowicy i blokowi cylindrów – co pozwoliło na uzyskanie wyższego ciśnienia w cylindrach – oraz nowej konstrukcji tłoków i tulei. Do najlepszego zarządzania zasysanym powietrzem wykorzystano nową generację wydajnych turbosprężarek, z kolei innowacyjne sprężarki powietrza układu hamulcowego, pompy oleju i alternatory zapewniają ograniczenie strat własnych do minimum. Układ końcowego oczyszczania spalin został przeprojektowany tak, aby zapewnić najkrótszą drogę spalin od wylotu z silnika do układu EAS. Chodziło o uzyskanie najniższych strat temperatury spalin i osiągnięcie najwyższej możliwej wydajności procesu oczyszczania. Silniki są przygotowane do zasilania najnowszymi generacjami biopaliw (w tym GTL i HVO), a także odnawialnymi paliwami typu e-fuels, co umożliwi dalszą eliminację śladu węglowego w transporcie drogowym.

Standarem jest zautomatyzowana skrzynia TraXon, która ma automatyczny dobór biegu przy ruszaniu w zależności od obciążenia, zaawansowane funkcje predykcyjne oraz opcjonalnie funkcję szybkiego ruszania. W celu maksymalnej wydajności układu napędowego zastosowano tylne osie o niskim poziomie oleju i nowe łożyska mechanizmu różnicowego. Nowa generacja zacisków hamulcowych zapewnia mniejsze straty spowodowane tarciem i mniejszą masę własną.

         Masa ciągnika XF 4x2 w najczęściej spotykanej specyfikacji wynosi tylko 6.912 kg, jak dokładnie wyliczył DAF. Obniżeniu apetytu na olej napędowy sprzyjają również rozbudowane układy wspomagania kierowcy, takie jak tempomat Predictive Cruise Control 3 z rozszerzonymi funkcjami Eco Roll i Preview Downhill Speed Control.

 

Paliwa niekopalne

A co z paliwami nieopartymi na ropie? DAF też o nich pomyślał, choć nie forsuje tych rozwiązań na siłę. Nowe modele to całkowicie nowa i niezwykle energooszczędna platforma pojazdów w pełni przygotowanych do użycia przyszłych nośników energii, takich jak akumulatory i wodór, a także przyszłych układów napędowych, w tym silników elektrycznych, hybryd plug-in, ogniw paliwowych i spalinowych silników wodorowych.

 

Komfort i bezpieczeństwo

XG i XG+ mają dodatkowe 330 mm długości tylnej części kabiny, daje to więcej przestrzeni do pracy, życia i snu. Maksymalna objętość kabiny XG+ wynosi imponujące 12,5 m sześc. Na prezentacji ta wielkość została sugestywnie przedstawiona jako kula o takiej właśnie objętości.

         Dla kierowców bardzo ważna jest wewnętrzna wysokość. Pod tym względem najlepiej wypada XG+ z maksymalną wysokością 2.220 mm. Dla dwóch pozostałych modeli producent podaje wymiary od do. I tak w XF parametr ten wynosi 1.900-2.075 mm, w XG natomiast 1.980-2.105 mm.

         Warto zwrócić uwagę na fizyczne przełączniki, które obsługuje się pewniej, bardziej intuicyjnie niż pola dotykowe oraz na materiały wysokiej jakości na desce rozdzielczej. DAF zadbał o pozycję kierowcy, które niewiele różni się od tej w samochodach osobowych. Standardowym wyposażeniem jest składany fotel pasażera. W XG i XG+ opcjonalne są obrotowe fotele kierowcy i pasażera, które można z łatwością ustawić w relaksujące położenie.

Długość łóżek we wszystkich wersjach wynosi 2.220 mm przy szerokości nie mniejszej niż 800 mm na całej długości w modelach XG i XG+. Opcjonalnie dostępne jest mechanicznie lub w pełni elektrycznie regulowane łóżko DAF Relax Bed zapewniające optymalne podparcie głowy, pleców, nóg. Całkowicie nowy tylny panel sterowania umożliwia wygodną obsługę pełnej gamy funkcji z poziomu łóżka: oświetlenia, klimatyzacji, systemu dźwiękowego, okien, luku dachowego.

DAF oferuje kamery zamiast zewnętrznych lusterek, ale nie tak radykalnie jak Mercedes w najnowszym Actrosie, w którym kamery są seryjne,  tylko w opcji. Nazywa się to DAF Digital Vision. Kamery jeszcze bardziej zwiększają bezpośredni zakres widzenia, jednocześnie poprawiają wydajność aerodynamiczną, przyczyniając się do osiągnięcia najniższego zużycia paliwa. Dodatkowe funkcje obejmują automatyczne panoramowanie (podążanie za tylną częścią naczepy na zakręcie) i nakładanie znaczników w celu wyświetlenia informacji o długości pojazdu, co jest przydatne np. podczas jazdy manewrowej i wyprzedzania. Ogrzewanie kamer zapewnia wyraźny obraz nawet w skrajnych warunkach pogodowych. I po raz pierwszy w branży kamery są elektrycznie chowane.

Kabina charakteryzuje się lekkim i zarazem solidnym wykonaniem.  Posiada elementy na przegrodzie czołowej pochłaniające energię zderzenia oraz tylne strefy zgniotu w pełni zintegrowane z tyłem kabiny, które zapewniają ochronę przed przemieszczającymi się ładunkami. Jest również system zaprogramowanego przesunięcia kabiny (ProCaDis), który w razie wypadku pozwala na jej kontrolowany ruch na podwoziu o 400 mm w celu zapobieżenia jej odłączenia i pochłonięcia energii uderzenia.

 

T&M nr 6/2021

Tekst: Leon Bilski

Add comment

Security code Refresh

              Obejrzyj online    OBEJRZYJ ONLINE